Wymiar sprawiedliwości w Konstytucji RP

Pojęcie „wymiaru sprawiedliwości” zdefiniowane jest w Rozdziale VIII Konstytucji RP, w którym stwierdzono, że:

Rozdział VIII
SĄDY I TRYBUNAŁY
Art. 173.
Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
Art. 174.
Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
SĄDY
Art. 175.
Wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe.

Definiując pojęcie „wymiaru sprawiedliwości” ustawodawca konstytucyjny nie uwzględnił w przepisach roli jaką w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości odgrywają: prokuratura jako rzecznik interesu i łądu publicznego, oraz adwokatura jako reprezentant i obrońca praw obywateli.
Gdyby nie zasady wykładni systemowej Konstytucji RP, która gwarantuje obywatelom prawo do pomocy prawnej i obrony,

Art. 42.
(…)
Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu;

możnaby z konstytucyjnej definicji pojęcia „wymiar sprawiedliwości” wywieść zasadę, że polski system sądowniczy jest systemem inkwizycyjnym.
Konstytucja RP – mimo że prawo do obrony obywatelom gwarantuje – nie wspomina o adwokaturze ani prokuraturze jako istotnych czynnikach sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Dlatego właśnie, zamiast jałowych dyskusji i działań ustawodawczych zmierzających do poprawiania ustawy zasadniczej w zakresie ochrony życia, które konstytucja chroni w sposób należyty; środowiska prawnicze powinny się zmobilizować żądająz zmiany Konstytucji RP poprzez wprowadzenie zapisu, że:

Wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe, wraz z prokuraturą jako rzecznikiem interesu i łądu publicznego oraz adwokaturą jako reprezentantem i obrońcą praw obywateli.

Taka prosta zmiana, w zasadzie odzwierciedlająca istniejący stan rzeczy, zapobiegłaby manipulacjom przy ustawie o ustroju sądów powszechnych, któóe naruszają konstytucyjną niezależność sądownictwa od innych władz. Pozwoliłaby także normatywnie na takie włączenie prokuratury i adwokatury w sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, które czyniłoby te instytucje współodpowiedzialnymi za obraz polskiego sądownictwa.
Ponieważ Konstytucja w zakresie regulacji ustroju sądów powszechnych odsyła do ustawy zwykłej, nawet bez jej zmiany możliwe jest wprowadzenie swoistej INSTYTUCJONALNEJ ZASADY SOLIDARNOŚCI między sędziami, prokuratorami i adwokatami, która miałaby na celu wzajemną kontrolę i kształtowanie systemu sądownictwa w sposób zapewniający realizację od dawna postulowanych zmian, takich jak zasada, że funkcja sędziego jest ukoronowaniem zawodów prawniczych oraz zapewniałą bieżącą kontrolę pracy sądów i sędziów bez zarzutu ograniczania sędziowskiej niezawisłości.
Zasada SOLIDARNOŚCI w wymiarze spraiedliwości powinna znaleźć swój wyraz w dopuszczeniu prokuratorów i adwokatów do realnego wpływu na politykę kadrową i organizację sądów poprzez udział (i to dominujący) prokuratorów i adwokatów w kolegiach sądów okręgowych i kolegiach sądów apelacyjnych (a można by pomyśleć także o kolegiach sądów rejonowych).
Innymi słowy, tzw. korporacjonizm sędziowski, czyli oddanie władzy nad sądami w ręce samych sędziów, powinien być zlikwidowany nie poprzez ograniczenie kompetencji kolegiów sądów a poprzez zmianę składu tych kolegiów. Zgromadzenia Ogólne sędziów poszczególnych sądów powinny być wyłącznie organami reprezentującymi interesy sędziów jako grupy zawodowej i pozbawione jakiegokolwiek wpływu na funkcjonowanie sądów poza wyborem delegatów do kolegiów sądów. Kolegiom należy poszerzyć zakres kompetencji administracyjnych w stosunku do sądów. To kolegia powinny mieć głos decydujący o awansach sędziów, delegowaniu sędziów do orzekania w określonym wydziale, wyboru prezesów sądów (przy czym prezes sądu nie musiałby być wybierany spośród sędziów danego sądu a nawet w ogóle spośró∂ sędziów i mógłby stawać się sędzią z chwilą wyboru). Jeśli zatem w skład kolwgiów sądów wchodziliby delegaci sędziów wybrani przez zgromadzenia ogólne sędziów, prokuratorzy i adwokaci wybrani przez zgromadzenia izb adwokackich; zarówno prokuratura jak i adwokatura stawałyby się współodpowiedzialne za pracę sądów.

____________

Zobacz inne artykuły związane z reformą wymiaru sprawiedliwości:

Obejrzyj video:

O poziomie orzecznictwa sądowego