Traktat Lizboński do kosza

Rafał Woś  [Dziennik] Kilku niemieckich prawników, ekonomistów i biznesmenów (wspieranych raczej symbolicznie przez exposła do Bundestagu CDU Franza Ludwika von Stauffenberga, syna tego Stauffenberga, który w 1944 próbował zabić Hitlera) zaskarżyło właśnie unijny traktat do Trybunały Konstytucyjnego. Powód? Niezgodność z niemiecką ustawą zasadniczą, zwiększanie wszechwładzy Brukseli i odbieranie obywatelom wpływu na najważniejsze decyzje. Szansę, że Sąd Konstytucyjny przyzna im rację są minimalne. Skarga będzie miała jedną poważną konsekwencję: szanse, że Lizbona wpadnie na minę mocno się zwiększyły. Już dziś wiadomo na przykład, że planowane na początek lutego posiedzenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, które miało oczyścić pole do ratyfikacji traktatu przez największy kraj UE, nie będzie ostatnim. Sąd będzie musiał zebrać się […]

Europejska demokracja uczestnicząca

Demokracja uczestnicząca Celem artykułu 47. popieranego przez Komisję Europejską traktatu konstytucyjnego Unii Europejskiej, dotyczącego demokracji uczestniczącej, jest przyczynienie się do zwiększenia aktywności obywateli Unii Europejskiej. Artykuł ma na celu zachęcenie ich do bardziej zaangażowanego uczestnictwa w debatach na tematy europejskie. Na tej podstawie szwedzka eurodeputowana Cecilia Malmstroem podjęła inicjatywę obywatelską, która zakładała zebranie miliona podpisów pod petycją nawołującą do zaprzestania marnotrawienia pieniędzy europejskiego podatnika. Przenoszenie Parlamentu Europejskiego z Brukseli (Belgia) do Strasburga (Francja) każdego roku kosztuje europejskich podatników 200 mln euro. Jako obywatel Unii Europejskiej chcę, aby Parlament Europejski miał tylko jedną siedzibę – w Brukseli. Z Brukseli do Strasburga jest około 400 km. 12 razy w roku musi tę trasę […]

Wincenty Różański 1938 – 2009

Poznań pożegnał Wincentego Różańskiego. O godz. 11:00 odbyła się Msza Swięta w Kościele Ojców Dominikanów a o godzinie 13:00 Witek pochowany został w Alei Zasłużonych cmentarza miłostowskiego. * * * dziś nie wiem po co z godziny na godzinę znam sensu przyczynę oto siedzę nad kartą gdzieś ktoś woła pragnie – siedzę w owym fotelu na pustkowiu na dnie – jeszcze jeden dzień zagasł zagasło już ciało zapalcie mnie chmury weźcie z politury na pustyni migoce sadzę cień światłości wszystko jest psa ością odwieczną zazdrością – przy stole monstrumy miłość tnie szkła udo w ojczyźnie u praojców raz cicho raz widno nad metropoliami chmura, parowiec dymi, o czajko! gazelo! cóżeśmy czynili? […]