Jacek Żakowski: Na naszych oczach (za "Gazetą Wyborczą").

MacLawye® publikuje znakomity i ważny artykuł Jacka Żakowskiego ‚przedrukowując’ go za Studiem Opinii; w nadziei, że dotrze on do szerszego kręgu środowisk prawniczych i przerwie milczenie prawników-praktyków o patologii w postępowaniach przygotowawczych w sprawach karnych (nie tylko tych z aspektem politycznym). Skończmy z niedomówieniami „Czy przypadkiem na naszych oczach – zapytał Robert Walenciak w »Przeglądzie« – (…) nie rodzi się afera dotycząca prokuratorów, którzy szantażowali podejrzanych i nakłaniali ich do fałszywych zeznań?”. Czytam tekst Walenciaka… Przypominam sobie podsumowane przez niego kolejne relacje ze spraw posłanki Małgorzaty Ostrowskiej, posłanki Barbary Blidy, posła Jana Widackiego i widzę oczywistą odpowiedź. Chciałbym ją zadedykować koalicji PO-SL, rządowi, premierowi i zwłaszcza świeżemu jeszcze ministrowi sprawiedliwości […]

Arbitraż – instytucja zwłaszcza dla elit

O tym, dlaczego arbitraż nie cieszy się powszechnym zainteresowaniem przedsiębiorców, mówi Marek Furtek, prezes Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Pamiętam, jak w 2005 r. wchodził w życie zmieniony kodeks postępowania cywilnego. Wiele sobie po nim obiecywano, jeśli chodzi o upowszechnienie arbitrażu. Po kilku latach statystyki wpływów spraw do sądów polubownych wydają się mówić jedno: arbitraż to porażka. Czy zgadza się pan z taką tezą? Marek Furtek: Ustawodawca w 2005 r. nie chciał uczynić arbitrażu sądownictwem powszechnym. Sąd polubowny nie miał „trafić pod strzechy”. Liczba rozpatrywanych obecnie sporów nie jest porażką. Pod względem ilościowym sądownictwo polubowne zawsze będzie zjawiskiem marginalnym w stosunku do liczby spraw cywilnych czy gospodarczych rozpoznawanych przez sądy […]

Temida niechętnie płaci za swoje błędy

[vodpod id=ExternalVideo.896027&w=425&h=350&fv=m%3Dhttp%3A%2F%2Fserwisy.gazeta.pl%2FgetDaneWideo%3Fxx%3D7252365%2526xxd%3D88722%26e%3D1%26f%3Dhttp%3A%2F%2Fbi.gazeta.pl%2Fim%2F] Kwestie skandalicznie niskich odszkodowań za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie, MacLawye® poruszał wielokrotnie. (Z najbardziej kuriozalnym przypadkiem, kiedy to sąd odwoławczy umniejszył przyznane odszkodowanie o koszty wyżywienia w areszcie). Sprawa jest bulwersująca, zwłaszcza, że sądy przyznające odszkodowanie są „sędziami we własnej sprawie”. Wydaje się, że sprawą powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Czy w Polsce obowiązuje tajemnica adwokacka ?

W uzupełnieniu poprzedniego wpisu na portalu MacLawye®, prezentujemy artykuł Piotra Gabryela z Rzeczpospolitej. Czy istnieje w Unii Europejskiej inne – poza Polską – państwo, w którym prokuratura podsłuchuje rozmowy adwokatów z ich klientami i w dodatku utrzymuje, że nic strasznego się nie stało, że wszystko jest w jak najlepszym porządku? „Rz” dowiedziała się, iż ABW przekazała do prokuratury stenogramy z nagranych – na zlecenie tejże prokuratury – rozmów Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza podejrzewanego o udział w tzw. aferze korupcyjnej w Komisji Weryfikacyjnej WSI, z reprezentującymi jego interesy adwokatami Stanisławem Rymarem oraz Romanem Giertychem. A śledczy zapisów tych rozmów nie zniszczyli, lecz – przeciwnie – włączyli je do akt sprawy, czyli – […]

O jednoznaczną ochronę tajemnicy adwokackiej i tajemnicy spowiedzi

Art. 178 kodeksu postępowania karnego zakazuje przesłuchiwania w charakterze świadka obrońcy co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej oraz duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi. Nieprzypadkowo te dwie tajemnice, tajemnica adwokacka i tajemnica spowiedzi, wymienione są (a zarazem chronione) w tym samym przepisie prawnym; wskazuje się w teorii prawa, że tym sposbem ustawodawca chciał wskazać, jaką wagę przypisuje tajemnicy adwokackiej, w pewien sposób prawnie zrównując ją z tajemnicą spowiedzi. O ile bowiem tajemnica spowiedzi jest powszechnie zrozumiała i akceptowana o tyle tajemnica adwokacka może wzbudzać społeczne wątpliwości. W teorii prawa wskazuje się, że przepis art. 178 kodeksu postępowania karnego zawiera w sobie normy […]

Zwykłe odszkodowanie wywołało sensację wśród prawników i dziennikarzy

Najzwyklejsze odszkodowanie i to niezbyt wysokie w stosunku do rozmiaru szkody (bo około miliona złotych ale wraz z odsetkami od dnia wytoczenia powództwa a proces trwał 6 lat), spowodowało sensację w świecie prawników i dziennikarzy. Onet.pl krzyczy tytułem: Gigantyczna rekompensata za błąd medyczny. Ponad 1 milion zł rekompensat wraz z odsetkami zasądził Sąd Apelacyjny w Lublinie od szpitala w Puławach i PZU na rzecz 9-letniego Szymona F., który został kaleką wskutek błędu popełnionego w czasie porodu. Chłopiec będzie też otrzymywał przeszło 5,6 tys. zł miesięcznej renty. Otóż jest to rekompensata nie „gigantyczna” a skromna; jednak faktem jest, że możliwe iż wyznacza nowe trendy w polityce polskich sądów. Bo istotnie kompensacyjna […]

No mere bets; czyli koniec obstawiania !

No mere bets; czyli koniec obstawiania !

Bardzo lubię gry hazardowe. Zwłaszcza elegancką europejską ruletkę w kasynach Nicei. Monte Carlo jest jakieś zbyt snobistyczne. W Afryce regularnie jeżdżę do Sun City. To takie tutejsze Las Vegas. Burowie byli bardziej purytańscy niż sami purytanie; więc za apartheidu w RPA hazard był zabroniony. To chyba cecha reżimów niezbyt demokratycznych. W komunie też był zakazany. Ale Sun City zostało zbudowane w Bophuthatswanie, czyli państwie uznawanym przez RPA od 1979 r. za niepodległe. Był to dawny bantustan ludów Tswana. No więc 6 grudnia 1979 r. RPA uznało niepodległość Bophuthastwany a dzień później, 7 grudnia 1979 r. oficjalnie otworzono Sun City – Las Vegas Afryki. To się nazywa dopiero lobbing. Bo w […]