Najzwyklejsze odszkodowanie i to niezbyt wysokie w stosunku do rozmiaru szkody (bo około miliona złotych ale wraz z odsetkami od dnia wytoczenia powództwa a proces trwał 6 lat), spowodowało sensację w świecie prawników i dziennikarzy. Onet.pl krzyczy tytułem:

Gigantyczna rekompensata za błąd medyczny.

Ponad 1 milion zł rekompensat wraz z odsetkami zasądził Sąd Apelacyjny w Lublinie od szpitala w Puławach i PZU na rzecz 9-letniego Szymona F., który został kaleką wskutek błędu popełnionego w czasie porodu. Chłopiec będzie też otrzymywał przeszło 5,6 tys. zł miesięcznej renty.

Otóż jest to rekompensata nie „gigantyczna” a skromna; jednak faktem jest, że możliwe iż wyznacza nowe trendy w polityce polskich sądów. Bo istotnie kompensacyjna zasada zasądzania odszkodowań prowadziła do absurdów – odszkodowanie za rok pozbawienia wolności w kwocie 19.ooo,- zł z potrąceniem za wyżywienie w areszcie było tej zasady najbardziej szczytowym osiągnięciem.

Dopóki ci, którzy wyrządzają szkody, którzy bezkarnie pomawiają innych, lżą bądź zniesławiają, nie poczują, że polski wymiar sprawiedliwości nie waha się zasądzać wielomilionowych odszkodowań – polskie społeczeństwo nie poczuje, że jest społeczeństwem obywatelskim a zdrowie, wolność, godność człowieka i obywatela dobrem najwyżej chronionym.