Proces zabójcy Prezydenta

Proces zabójcy Prezydenta

Jest wiele podobieństw pomiędzy zabójstwem Prezydenta Pawła Adamowicza a zabójstwem Prezydenta Gabriela Narutowicza. Nie wdaję się tutaj w porównania i polemiki czy słusznie. Ale nasunęła mi się taka refleksja co do działania systemu wymiaru sprawiedliwości dawniej i dzisiaj. Prezydent Gabriel Narutowicz zamordowany został 16 grudnia 1922 r. Proces, który trwał jeden dziań i na którym zapadł wyrok odbył się 30 grudnia 1922 r.

Pogrzeb Prezydenta

Pogrzeb Prezydenta

Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni. Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie, Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni, Chodźcie, głupcy, do okien – i patrzcie! i patrzcie! Z Belwederu na Zamek, tętnicą Warszawy, Alejami, Nowym Światem, Krakowskiem Przedmieściem, Idzie kondukt żałobny, krepowy i krwawy: Drugi raz Pan Prezydent jest dzisiaj na mieście. Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem, Jedzie Prezydent Martwy a wielki stokrotnie. Nie odwracając oczu! Stać i patrzeć, zbiry! Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie! Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta, Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica Twarze wasze, zbrodniarze – i niech was przywita Strasznym krzykiem […]