II Kongres Prawników Polskich – nie wierzę w siłę sprawczą polskich środowisk prawniczch

Dzisiaj rozpoczął się w Poznaniu II Kongres Prawników Polskich. Mam blisko 🙂 I nawet się wybierałem. Ale jak zobaczyłem na stronie Społecznej Komisji Kodyfikacyjnej (której powołanie postulował I Kongres przed dwoma laty a która ukonstytuowała się w rok po kongresie) efekty jej pracy – odpuściłem. Prawdę mówiąc najbardziej ubodło mnie to, że „efekty” pracy Komisji opublikowano 15 maja 2019 r. – czyli na dwa tygodnie przed II Kongresem. A te efekty to: (1) projekt Iustitii ustawy o sędziach handlowych (2) i… „założenia” do projektu ustawy o KRS. Odniosłem wrażenie, że „efekty” pracy Komisji opublikowane zostały tylko po to aby na II Kongresie można było powiedzieć jak to się Komisja przez dwa lata napracowała. Żenujące. Odechciało mi się iść nawet po to aby wyrazić swoją opinię o Kongresie i kondycji środowisk prawniczych. Życzę uczestnikom aby rozjechali się do domów z poczuciem samozadowolenia i zasobem nowych argumentów jak to władza polityczna nic nie robi w celu zreformowania wymiaru sprawiedliwości.

„Nasz Kongres jest przykładem na to, że polscy prawnicy,  pomimo różnych perspektyw, potrafią ze sobą konstruktywnie dyskutować i współpracować dla dobra kraju – mówił prezes „Iustitii” sędzia Krystian Markiewicz. – Chcemy razem pokazać, że polscy prawnicy zawsze stoją po stronie obywateli, Konstytucji i praworządności. Pokażemy nie tylko jedność środowisk, ale nade wszystko nasz intelektualny potencjał – wtórował mu Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych. A szef adwokatury Jacek Trela dodał, że chodzi o szukanie dobrych rozwiązań, które będą gwarantowały obywatelom ochronę prawną i właściwy dostęp do wymiaru sprawiedliwości.

Ble, ble, ble….

A może inaczej: nie wierzę w siłę sprawczą polskich środowisk prawniczch.

Nie wierzę aby II Kongres przyniósł jakąkolwiek poprawę działania sądów bądź chociażby zaproponował jakąkolwiek rozsądną i konkretna nowelizację przepisów prawa a nie enigmatyczne „założenia”.

Polscy prawnicy,  pomimo różnych perspektyw, potrafią ze sobą konstruktywnie dyskutować i współpracować dla dobra kraju – mówił prezes „Iustitii” sędzia Krystian Markiewicz. – to je się pytam sędziego Markiewicza (którego osobiście nawet b. cenię) czy Kongres odpowie na pytanie co robić aby sądy np. były łaskawe nie wyznaczać terminu rozprawy na dzień, w którym adwokat pełnomocniczka strony ma wyznaczony termin porodu, bo w innym terminie sędzia ma urlop ? Czy Kongres odpowie na takie proste pytania ? Czy Pan sędzia nadal uważa, że skazanie adwokata na areszt za odmowę składania zeznań co do faktów, o których dowiedział się sprawując obronę, to ewidentna wina adwokata, bo zastosował niewłaściwą formułe i winien odmawiać odpowiedzi na poszcególne pytania a nie odmówić zeznan en block ? Stawiam prawdziwe pieniądze przeciw kasztanom, że końcowa uchwała II Kongresu będzie tak mdła i nijaka jak uchwała I Kongresu, że nie będzie w niej ani słowa o konieczności fundamentalnej reformy wymiaru sprawiedliwości.

Bo kiedy czytam opracowane przez Społeczną Komisję Kodyfikacyjną „założenia” do projektu ustawy o KRS – to odnoszę wrażenie, że poza chęcią odbudowania status quo ante, polscy prawnicy nie mają nic do powiedzenia.

Trochę tak jak z PiSem i KE; a wynik wyborów do PE pokazał co się w takim wypadku dzieje.

Jerzy Marcin Majewski