Adwokat Apolinary Zdzisław Żurawski 1920 – †2020

WSPOMNIENIE

W czerwcu ubiegłego roku zaledwie kilka miesięcy przed swoimi setnymi urodzinami, zmarł adwokat Apolinary Zdzisław Żurawski. Legenda Adwokatury Bydgoskiej.

Miałem to zawodowe szczęście, że aplikację adwokacką kończyłem w Izbie Bydgoskiej za czasów gdy ś.p. Mecenas Żurawski był kierownikiem szkolenia aplikantów. Pan Mecenas budził w aplikantach respekt szczególny. Trudno było z Nim polemizować na tematy prawnicze. Nie, nie dlatego żeby był zarozumiały [chociaż znał swoją wartość], po prostu zazwyczaj miał rację.

Za moich czasów pisemny egzamin adwokacki polegał na opracowaniu pisma procesowego [apelacji bądź kasacji] w oparciu o sądowe akta sprawy. No cóż, po latach można się przyznać, dobry aplikant adwokacki w toku aplikacji poznaje sekretariaty sądowe na równi z pracą na sądowej sali; toteż nic dziwnego, że przed egzaminem wiedzieliśmy jakie akta zostały na egzamin wybrane. Wiedzieliśmy jakie; ale samych akt oczywiście nie znaliśmy. Pośród wybranych spraw była jedna, w której apelację pisał Pan Mecenas Żurawski. I w drugiej instancji przegrał. Wszyscy aplikanci wzdychali do wszystkich możliwych świętych aby na egzaminie nie wylosować tej sprawy. I co się stało ? Oczywiście, sprawę wylosował niżej podpisany; obecnie MacLawye®.

Dylemat. Czy powtórzyć arguentację, którą zastosował Pan Mecenas a którą znaliśmy ze szkolenia ? Skoro przegrał ? No ale Pan Mecenas może uważać, że przegrał niesłusznie, że to sąd odwoławczy nie miał racji. Co wtedy ?

Te dylematy rozstrzygnąłem szybko. Napisałem apelację z zupełnie odmienną argumentacją niż ta, której używał Pan Mecenas. Czekając na wynik pisemnego egzaminu słyszałem od Koleżanek i Kolegów, że na dobrą ocenę nie mam co liczyć; wszak oceny z pisemnej pracy z cywila, właśnie Mecenas Żurawski wystawia a On polemiki ze swoją interpretacją raczej nie lubi.

W rzeczy samej. Nie otrzymałem oceny dobrej. Otrzymałem ocenę bardzo dobrą. Pan Mecenas Żurawski już po egzaminach powiedział mi: Panie Kolego, gdybym w swojej apelacji zastosował tę argumentację, której Pan użył, kto wie jak by się ta sprawa skończyła. To był wyjątkowy wyraz uznania. Ale taki potrafił być ś.p. Adwokat Apolinary Zdzisław Żurawski. Jego słowa były dla mnie przez całe moje zawodowe życie dewizą i wskazówką by polegać na własnej ocenie i logice argumentacji.

jmm


Przypominam postać Pana Mecenasa w roku, w którym Krajowy Zjazd Adwokatury odbędzie się w Bydgoszczy. W jednym pliku .pdf publikując wspomnienie Pani Dziekan Justyny Mazur i wywiad jakiego Pan Mecenas udzielił w 2012 r. portalowi bydgoszcz24.pl

 

Kopiowanie publikacji .pdf dla celów komercyjnych nie jest dozwolone.